Gdy byłam mała, uczyłeś mnie, że najważniejsze w życiu jest bycie wiernym sobie i swoim ideałom. Nieważne, co o nas pomyślą, co o nas powiedzą – liczy się czyste sumienie i pewność, że do końca walczyliśmy o siebie. Kiedyś tego nie rozumiałam. Z biegiem czasu pojęłam, jak piękne i brzemienne słowa mi wpoiłeś, ba, pojęłam to w momencie, gdy stanęłam na granicy między piekłem a rajem.
Nie chcę, byś kiedykolwiek winił się za to wszystko, co się stało. Czasem niektóre rzeczy dzieją się bez naszej ingerencji, po prostu nie mamy na nie wpływu, a ja głęboko wierzę, że to, co mnie spotkało, zdarzyć się musiało. Chcę, byś wiedział, że nie żałuję nawet sekundy. Może i nie każdą decyzję przemyślałam, może i w niektórych miejscach powiedziałam zbyt dużo, a w innych zabrakło mi słów, lecz dzięki temu poznałam, co znaczy żyć.
Cały ten szalony okres był niczym wyścig z czasem, był skokiem w dojrzałość, tę prawdziwą. Zrozumiałam, że miłość to nie tylko skradanie pocałunków, to nie słodkie słówka, ani obietnice. To świadomość, że istnieje na tym świecie osoba, której możemy powierzyć swoją duszę, do której możemy przyjść o każdej porze dnia i nocy, a ona będzie obok nas i nas nie zawiedzie. To poczucie bezpieczeństwa i bezgraniczne zaufanie. Moja miłość po prostu była inna, ale to nie znaczy, że gorsza.
Cokolwiek się stało, nie myśl o mnie źle i wybacz mi wszystko to, co zrobiłam wbrew Tobie. Wiesz doskonale, jak wielkim jestem tchórzem, gdy chodzi o uczucia. Dlatego tu, w tym liście, chcę Ci jeszcze powiedzieć, że byłeś najlepszym ojcem na świecie.
Florien
Nie chcę, byś kiedykolwiek winił się za to wszystko, co się stało. Czasem niektóre rzeczy dzieją się bez naszej ingerencji, po prostu nie mamy na nie wpływu, a ja głęboko wierzę, że to, co mnie spotkało, zdarzyć się musiało. Chcę, byś wiedział, że nie żałuję nawet sekundy. Może i nie każdą decyzję przemyślałam, może i w niektórych miejscach powiedziałam zbyt dużo, a w innych zabrakło mi słów, lecz dzięki temu poznałam, co znaczy żyć.
Cały ten szalony okres był niczym wyścig z czasem, był skokiem w dojrzałość, tę prawdziwą. Zrozumiałam, że miłość to nie tylko skradanie pocałunków, to nie słodkie słówka, ani obietnice. To świadomość, że istnieje na tym świecie osoba, której możemy powierzyć swoją duszę, do której możemy przyjść o każdej porze dnia i nocy, a ona będzie obok nas i nas nie zawiedzie. To poczucie bezpieczeństwa i bezgraniczne zaufanie. Moja miłość po prostu była inna, ale to nie znaczy, że gorsza.
Cokolwiek się stało, nie myśl o mnie źle i wybacz mi wszystko to, co zrobiłam wbrew Tobie. Wiesz doskonale, jak wielkim jestem tchórzem, gdy chodzi o uczucia. Dlatego tu, w tym liście, chcę Ci jeszcze powiedzieć, że byłeś najlepszym ojcem na świecie.
Florien